Prosimy o wsparcie rodziny naszych uczniów

szczytnycel.pl/z/gorki-92?fbclid=IwdGRzaAP6ZbljbGNrA_pltmV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkDDM1MDY4NTUzMTcyOAABHj46Zu0jGK_MRpCz1Ak-V8N6Q0SQia_tubjkzG_r-UbWXCAGeznizJMPozwg_aem_hEqKbM3xCqXAAzELWE2vGw&sfnsn=mo

Pożar nie zostawia czasu na pożegnania. Zabiera to, co było pewne, znane i oswojone. W domu, w którym mieszkali moja mama i brat, ogień odebrał wszystko, co tworzyło ich codzienność.

Dom był podzielony na dwa lokale mieszkalne. Niestety ta część, w której żyli moi najbliżsi, najprawdopodobniej nie nadaje się do odbudowy. Została pustka — po miejscu, do którego się wracało, po rzeczach gromadzonych latami, po drobiazgach, które miały wartość tylko dla nich.

Mama i brat zostali nagle bez niczego. Bez własnego kąta, bez ubrań, bez przedmiotów codziennego użytku. Z dnia na dzień znaleźli się w rzeczywistości, której nikt nie jest w stanie przygotować ani zrozumieć, dopóki sam jej nie doświadczy.

To sytuacja kryzysowa dla całej naszej rodziny. Towarzyszy jej strach, zagubienie i pytania o przyszłość. Przed nimi stoi konieczność rozpoczęcia wszystkiego od nowa — budowania życia od podstaw, bez planu i bez punktu odniesienia.

Jedno jednak pozostało nienaruszone: jesteśmy razem. Ogień nie zabrał nam najważniejszego — bliskości, więzi i wzajemnej obecności. To jedyne, na czym dziś możemy się oprzeć, patrząc w niepewne jutro.

Link do artykułu opisującego zdarzenie:

echodnia.eu/swietokrzyskie/plonal-dom-w-gorkach-z-ogniem-walczylo-szesc-zastepow-strazy/ar/c1p2-28703027

Powiązane zdjęcia:

zmiana jezyka/вибрати мову/change the language/ändere die Sprache
Przejdź do treści